Popularne – Power2Fit – my mamy moc! https://power2fit.pages.dev Siłownia, sztuki walki, treningi indywidualne. Wed, 13 Jan 2016 07:03:30 +0000 pl-PL hourly 1 https://wordpress.org/?v=7.1 Genetyka. Wspólny cel, nierówne szanse. https://power2fit.pages.dev/genetyka-wspolny-cel-nierowne-szanse/ https://power2fit.pages.dev/genetyka-wspolny-cel-nierowne-szanse/#respond Wed, 13 Jan 2016 07:03:30 +0000 https://power2fit.pages.dev/?p=2822 Czemu mamy nierówne szanse, kiedy mamy wspólny cel? Kolejna sprawa, o której wszyscy mówią, ale niestety właściwie nigdy na temat, delikatnie mówiąc, mijając się z prawdą. Po tytułowym pytaniu można domyślić się o jaki temat chodzi. Nie, w żadnym razie nie będę pisał o sytuacji finansowej poszczególnych osób, chociaż to […]

The post Genetyka. Wspólny cel, nierówne szanse. appeared first on Power2Fit - my mamy moc!.

]]>
Czemu mamy nierówne szanse, kiedy mamy wspólny cel?

Kolejna sprawa, o której wszyscy mówią, ale niestety właściwie nigdy na temat, delikatnie mówiąc, mijając się z prawdą. Po tytułowym pytaniu można domyślić się o jaki temat chodzi. Nie, w żadnym razie nie będę pisał o sytuacji finansowej poszczególnych osób, chociaż to też by pasowało i niestety nie odbiegało od prawdy. Pieniądze mogą zdziałać wiele w sporcie, ich brak może wiele uniemożliwić, nawet wielkim talentom. Na obecnym poziomie sportu, wywindowanym do granic możliwości już nie wystarczy piłka, kawałek boiska i chęci. Jednak w artykule tym chcę zająć się czymś, czego jeszcze, podkreślam z całą odpowiedzialnością „jeszcze”, nie można kupić. Tym czymś jest genetyka.

Nie zamierzam pisać o DNA, allelach i transkrypcji. To już ktoś robi, ja nie czuję się upoważniony. Tutaj chciałem zająć się znaczeniem genetyki od posiadania przez kogoś lepszego kształtu mięśni, przez lepszą zdolność do poprawiania wyników siłowych, aż do posiadania „szklanej szczęki”. Również nie będę się zajmował tutaj genetyką jako określenia na przyjmowanie dużych ilości towaru*. To temat na osobny artykuł, a właściwie cały ich cykl. Nie mówię też, że genetyka musi nas zniewolić, w żadnym razie nie jest to usprawiedliwienie, żeby nic nie robić!

Uporządkujmy więc myśli. Czym jest genetyka? Właściwie wszystkim. Jest to czynnik decydujący, teoretycznie o tym, czy będziesz dużo wyciskał, ładnie wyglądał, czy Twoje dzieci będą miały zielone oczy, czy zachorujesz na raka, czy będziesz inteligentnym człowiekiem, czy będziesz miał szybki, czy wolny metabolizm i o wielu innych czynnikach. Celowo piszę teoretycznie, ponieważ „szczęściu trzeba pomóc”. I o ile na kolor oczu dziecka, chorobę i czynniki w podobnym tonie, jeszcze, nie mamy wielkiego wpływu to na wygląd, czy siłę już tak. Oczywiście wiadomym jest, że niektórzy mają predyspozycję do bycia silnym, wytrzymałym czy też do utrzymania niskiego poziomu tkanki tłuszczowej. Nie ma też takiej genetyki, której nie da się pokonać odpowiednimi środkami, ale tak jak mówiłem to osobny temat. Tak więc mamy przedstawicieli o niskim poziomie tkanki tłuszczowej, którzy mają problem z nabraniem masy. Mamy też grubasków, którym ciężko schudnąć. Mamy też świetnych pod względem zdolności bokserskich zawodników, którzy niestety mają bardzo delikatną szczękę i wystarczy jedno nie koniecznie najmocniejsze uderzenie, aby zaliczyli ciężki knockout. To właśnie genetyka, obok treningu i środków farmakologicznych decyduje o mistrzostwie. Posiadanie predyspozycji do poszczególnych dyscyplin może dużo ułatwić. Temu właśnie służą wszelkie nabory dzieci do różnych sekcji sportowych, z których później buduje się chociażby kadrę narodową. Trening, treningiem, ale wszelkie zgrupowania służą przede wszystkim selekcji! Podobnie jak przy treningu Navy Seals, siedzenie w lodowatej wodzie nie ma nauczyć Cię odporności na zimno. Ma sprawić, że nieodporni na to zimno odpadną! Tak więc genetyka jest czymś co może nam bardzo pomóc w naszych celach, więc aż dziwne jest to ile osób na siłę z nią walczy. Chudzi chcą być wielcy, grubi chcą kratkę na brzuchu. Czasami jednak trzeba zaakceptować siebie, takim, jakim się jest. Wybrać dyscyplinę sportu możliwie najbliższą swojej naturze. Oczywiście nie mówię Wam, że gruby zawsze pozostanie gruby, a chudy nie może zrobić nic, aby nabrać trochę masy. Mówię tylko, że należy brać pod uwagę posiadane przez nas cechy, aby jak najpełniej wykorzystać je w naszym sportowym życiu.

Ilu jest genetycznych mistrzów sportu wśród tych, którzy nic nie robią? Nie wiadomo. Wiadomo natomiast, że bardzo wielu jest takich, którzy czyjąś ciężką pracę zamykają jednym słowem: genetyka. Wiele razy to słyszałem, „a bo Ty masz genetykę do siły”, a ilu z Was spróbowało kiedykolwiek spędzić w treningu tyle co ja i nie mówię tu o minutach ćwiczeń, rozliczając każdy podniesiony procent? Żaden. Pewnych rzeczy nie da się zmienić, ale można nad nimi pracować. Dokładnie tak samo jest z tendencją do tycia. Jeżeli jesz tyle, co czteroosobowa rodzina, chodząc na siłownię trzy razy w tygodniu po godzinę, bo „nie chcesz wyglądać jak kulturysta”, to jaką masz tendencję grubasie? Oczywiście: genetyczną! A prawda jest taka, że podobnie do mnie jesz spory nadmiar kalorii, których nie jesteś w stanie spalić! Różnica jest taka, że ja zdaję sobie z tego sprawę. Genetyka decyduje o wielu kwestiach, ale nie powinna być wytłumaczeniem!

Grając w rugby raczej nie miałem super genu, jednym słowem nie ważyłem odpowiednio dużo, trener nawet chciał zdjąć mnie z formacji młyna. I co? Chwilę później otrzymałem powołanie do reprezentacji Polski. Dlatego, że robiłem swoje! Pomimo braku genetyki. Ciężko osiągnąć mistrzostwo bez tego magicznego składnika, ale nie jest to niemożliwe!
Tak więc trenujcie ciężko, starajcie się odnaleźć dyscypliny, do których jesteście stworzeni, nie załamujcie się kiedy coś nie idzie i nie walczcie z naturą za wszelką cenę! Zdrowia!

*tak, mam na myśli sterydy, które są powszechnie używane, jakkolwiek hipokryzja typu „fit”, niektórych trenerów, bywalców siłowni jak i zawodników, chciałaby wykrzyczeć: nie!

 

autor: Radzio Wu Klika  www.facebook.com/radziowuklika

 

The post Genetyka. Wspólny cel, nierówne szanse. appeared first on Power2Fit - my mamy moc!.

]]>
https://power2fit.pages.dev/genetyka-wspolny-cel-nierowne-szanse/feed/ 0
Nowy Rok, nowe cele. Jak je zrealizować? https://power2fit.pages.dev/nowy-rok-nowe-cele-jak-je-zrealizowac/ https://power2fit.pages.dev/nowy-rok-nowe-cele-jak-je-zrealizowac/#respond Wed, 30 Dec 2015 20:24:06 +0000 https://power2fit.pages.dev/?p=2777 Idzie nowy rok, a wraz z nim… zmiany! Wielkie zmiany. Przynajmniej w planach, myślach i marzeniach. Oczywiście z racji tego, że strona ma charakter sportowy, mam na myśli zmiany w obrębie aktywności fizycznej. Wiadomo przecież ile osób startuje w nowym roku. Wiadomo również jak wiele z nich równie szybko dociera […]

The post Nowy Rok, nowe cele. Jak je zrealizować? appeared first on Power2Fit - my mamy moc!.

]]>
Idzie nowy rok, a wraz z nim… zmiany! Wielkie zmiany. Przynajmniej w planach, myślach i marzeniach. Oczywiście z racji tego, że strona ma charakter sportowy, mam na myśli zmiany w obrębie aktywności fizycznej. Wiadomo przecież ile osób startuje w nowym roku. Wiadomo również jak wiele z nich równie szybko dociera do końca. I nie mam tutaj na myśli dotarcia do założonego celu. Raczej klasyczne zejście z trasy. Oczywiście każdy moment jest dobry, żeby zmienić coś w swoim życiu, ale nowy rok to dodatkowa motywacja. Coś się kończy, coś się zaczyna. Odchodzi stary rok, przychodzi nowy. Czy można sobie wyobrazić lepszy moment na odrzucenie starych nawyków i przyjęcie nowych? Zdecydowanie nie! Dlatego właśnie w tym czasie liczna grupa zmotywowanych ludzi bierze się za siebie i… właśnie, co dalej?

Niestety dalej następuje rozczarowanie. Okazuje się, że wielki zapał, najlepszy sprzęt i najmocniejsze suplementy to nie wszystko. Potrzebny jest jeszcze jeden element. Prawdziwy składnik X! Piękniejszy od brylantów, cenniejszy od złota. Tym elementem jest wiedza, która pozwala nadać sens temu, co robimy. Bezmyślne treningi to najgorszy, a zarazem najczęstszy błąd jaki występuje na początku drogi, którą chcemy przemierzyć w pogoni za wysportowaną sylwetką, lepszym samopoczuciem, czy też zwiększeniem ogólnej sprawności. I tak naprawdę dotyczy to Nowy Rok. Jak zrealizować postanowieniwłaściwie każdej aktywności fizycznej. Nie ma znaczenia czy biegasz, dźwigasz, skaczesz. Jeżeli robisz to w bezmyślny sposób, bez przygotowania i jakiegokolwiek planu to istnieje duże prawdopodobieństwo, że prędzej zrobisz sobie krzywdę niż osiągniesz założony cel. Czy to znaczy, że nie należy robić nic? Oczywiście, że nie! Każdy kiedyś zaczynał i ogólnie wiadomo, że mistrzowie to początkujący, który nie zrezygnowali…

Problem w tym, że mistrz, co prawda był kiedyś początkującym, ale z pewnością miał swojego nauczyciela, który pomógł w osiągnięciu mistrzostwa, prowadząc przez długą drogę i nauczając danej dziedziny. Nie inaczej powinno być w przypadku podjęcia jakiejkolwiek aktywności fizycznej. Powinno być, ale często nie jest. W końcu najważniejsze to zacząć, prawda? Niby tak, ale po co marnować czas na bezcelowe treningi i pieniądze na odżywki oraz suplementy, których na początku nikt nie potrzebuje, a przede wszystkim nie umie z nich korzystać? I co w takim razie najlepiej zrobić ze swoim zapałem?

Zakładając, że nie mamy lub nie planujemy wydawać na swój cel pieniędzy, po prostu czytać. Artykuły, książki, posty. Ewentualnie korzystać z porad w wersji filmowej. Co takiego powinniśmy brać pod uwagę przy doborze źródła informacji? Właściwie nic. Korzystajcie ze wszystkiego, tylko włączcie myślenie! Chociaż jeżeli miałbym coś polecić to zacząłbym od podstaw: anatomia, fizjologia, czyli co jak działa i jak się rusza.

Natomiast posiadając wolne środki lub generując je poprzez obcięcie funduszy na niepotrzebne nam na początku przygody ze sportem rzeczy, warto przeznaczyć je na wspomniany składnik X. Wiedzę, którą powinni posiadać trenerzy. Piszę powinni, ponieważ niestety nie zawsze posiadają. Dlatego nie mam tutaj na myśli ładnych chłopców do towarzystwa. Tacy, mimo, że bardzo często posiadają wspaniałe sylwetki, to równie często zawdzięczają to działaniu odpowiednich środków, rozpisanych przez osoby trzecie. Nie posiadają porządanego przez nas składnika, czyli wiedzy. Chcą pomagać innym, a nie umieją pomóc sami sobie. Robią to po prostu dla pieniędzy. Tylko i wyłącznie. Na szczęście są też ludzie z pasją, poświęcający wiele lat życia na sport i treningi. Nie na bycie modelką, a na sport i treningi. Pamiętajmy, nie wszyscy trenują, żeby ładnie wyglądać! Przez to uważam, że nie wygląd, a wymiana zdań powinna być wyznacznikiem oddania się w czyjeś ręce. Całokształt osoby. Dlatego zachęcam Was do szukania odpowiedniego trenera, zadawania wielu pytań i przede wszystkim dążenia do realizacji celów. Nie zawsze warto trenować z kimś tylko dlatego, że pracuje na siłowni do której akurat chodzimy na treningi. Wybierajcie z rozwagą, a odpowiednia osoba na pewno wskaże Wam drogę. Uwierzcie mi, że warto.

autor: Radzio Wu Klika  www.facebook.com/radziowuklika

The post Nowy Rok, nowe cele. Jak je zrealizować? appeared first on Power2Fit - my mamy moc!.

]]>
https://power2fit.pages.dev/nowy-rok-nowe-cele-jak-je-zrealizowac/feed/ 0
Jak nie przytyć w Święta? https://power2fit.pages.dev/jak-nie-przytyc-w-swieta/ https://power2fit.pages.dev/jak-nie-przytyc-w-swieta/#respond Wed, 16 Dec 2015 14:53:23 +0000 https://power2fit.pages.dev/?p=2771 Barszcz czerwony z uszkami lub grzybowa, karp smażony lub w galarecie, pierogi z kapustą, groch z kapustą, makowiec, sernik, piernik, śledzik, kutia i inne… Zgodnie z tradycją 12 potraw powinno znaleźć się na Wigilijnym stole. A to dopiero początek, wszak przed nami jeszcze dwa dni Świąt i jeszcze więcej rarytasów. […]

The post Jak nie przytyć w Święta? appeared first on Power2Fit - my mamy moc!.

]]>
Barszcz czerwony z uszkami lub grzybowa, karp smażony lub w galarecie, pierogi z kapustą, groch z kapustą, makowiec, sernik, piernik, śledzik, kutia i inne… Zgodnie z tradycją 12 potraw powinno znaleźć się na Wigilijnym stole. A to dopiero początek, wszak przed nami jeszcze dwa dni Świąt i jeszcze więcej rarytasów. Jak przetrwać dni świątecznej rozpusty bez konieczności poszerzania sylwestrowej kreacji?

Oczywiście można narazić się na gniew mamy, teściowej oraz babć i zasiąść przy stole z plastikowym pojemnikiem a w nim odważoną porcją grillowanego dorsza, ryżu i brokułów. Ale nie dajmy się zwariować. Jest co najmniej kilka opcji, które pozwolą nam cieszyć się świątecznymi przysmakami bez wyrzutów sumienia.

Opcja pierwsza. Modyfikacja świątecznego menu.

  • Zamiast smażyć, gotujemy, dusimy lub grillujemy. Jeśli smażymy, to na PAMie. Co prawda w zdrowych tłuszczach nie ma nic złego i na co dzień nie powinniśmy ich unikać, ale w Święta możemy w ten sposób znacznie obniżyć kaloryczność potraw.
  • Do sałatek, w miejsce majonezu, dodaj jogurt grecki, lub naturalny.
  • Świąteczne wypieki podawaj bez lukru, a cukier zastąp naturalnymi słodzikami.
  • Zrezygnuj ze słodkich napojów (w tym soków)- ekstra cukier w Święta jest zbędny.

Opcja druga. Oszukany posiłek.

Jeśli od dłuższego czasu jesteś na diecie, skrupulatnie jej przestrzegasz i masz efekty, możesz pozwolić sobie na tzw. cheat meal, czy nawet cheat day. „Względnie kontrolowany” lub „względnie niekontrolowany”. Względnie kontrolowany, kiedy z grubsza trzymasz makro, albo dzienną kaloryczność. Względnie niekontrolowany, kiedy jesz to, na co masz ochotę, ale bez objadania się.

Opcja trzecia. Ładowanie węglowodanami.

W tygodniu przed Wigilią obcinaj stopniowo węglowodany, np. codziennie z jednego posiłku, a 24 grudnia zrób tak zwane ładowanie. Wartości „bezpieczne” to +800 kcal dla Pań i +1400 kcal dla Panów. Nadwyżka kalorii powinna pochodzić głównie z węglowodanów.

Opcja czwarta. Odpoczywaj aktywnie!

Wyciągnij rodzinę na łyżwy, narty lub spacer. Zrób 10 burpeesów, czy tabatę na „dzień dobry”. Możesz też zwyczajowo wybrać się na siłownię. W Power2Fit działamy niemal całe Święta! Twój metabolizm będzie Ci wdzięczny.

Życzymy Wam zdrowych, smacznych i aktywnych Świąt Bożego Narodzenia!

The post Jak nie przytyć w Święta? appeared first on Power2Fit - my mamy moc!.

]]>
https://power2fit.pages.dev/jak-nie-przytyc-w-swieta/feed/ 0
Cukier brzozowy, czyli cała prawda o ksylitolu. https://power2fit.pages.dev/cukier-brzozowy-czyli-cala-prawda-o-ksylitolu/ https://power2fit.pages.dev/cukier-brzozowy-czyli-cala-prawda-o-ksylitolu/#respond Wed, 08 Apr 2015 21:52:05 +0000 https://power2fit.pages.dev/?p=2311 Ksylitol jest tak zwanym alkoholem cukrowym, uzyskiwanym najczęściej z drzewa brzozy. W jego cząsteczce jest 5 atomów węgla. W przeciwieństwie do cukrów 6-cio i 12-sto węglowych takich jak: glukoza, fruktoza, sacharoza i laktoza nie fermentuje w przewodzie pokarmowym . Wygląda i smakuje jak cukier, ale na tym podobieństwa się kończą. […]

The post Cukier brzozowy, czyli cała prawda o ksylitolu. appeared first on Power2Fit - my mamy moc!.

]]>
Ksylitol jest tak zwanym alkoholem cukrowym, uzyskiwanym najczęściej z drzewa brzozy. W jego cząsteczce jest 5 atomów węgla. W przeciwieństwie do cukrów 6-cio i 12-sto węglowych takich jak: glukoza, fruktoza, sacharoza i laktoza nie fermentuje w przewodzie pokarmowym . Wygląda i smakuje jak cukier, ale na tym podobieństwa się kończą.

Jeśli często używasz cukru lub innych sztucznych słodzików, zdecydowanie warto przestawić się na ksylitol. Jest zupełnie bezpieczny, badania nie wykazały żadnych skutków ubocznych stosowania.

A zalety? Ma ich mnóstwo!
– działa przeciwpróchniczo
– metabolizowany jest przy niewielkim udziale insuliny (idealny dla diabetyków, otyłych czy po prostu osób dbających o zdrowie)
– posiada bardzo niski indeks glikemiczny (IG= 8), 14- krotnie niższy od cukru
– sprzyja redukowaniu płytki nazębnej
– pomaga w leczeniu zakażeń jamy ustnej
– zawiera 2x mniej kalorii niż cukier (1g- 2,5 kcal)
– zwiększa przyswajanie wapnia, wzmagając mineralizację kości i zębów
– wykazuje szerokie działanie przeciwbakteryjne, przez co podnosi odporność organizmu
– potrafi likwidować drobne ubytki próchnicze oraz zapalenie dziąseł i ozębnej poprzez przywracanie właściwego pH śliny
– radzi sobie z zabijaniem bakterii np. Helicobacter pylori, dlatego zalecany jest dla wrzodowców
– zmniejsza łaknienie cukru
– stosowanie ksylitolowego aerozolu do nosa ma zdolność zatrzymywania rozwoju bakterii powodujących zapalenie ucha środkowego oraz zmniejsza występowanie alergii, astmy i infekcji zatok
– nie zakwasza organizmu tak, jak cukier (w molekule ma 5 zamiast 6 atomów węgla, w efekcie daje odczyn zasadowy w organizmie, a nie kwasowy jak cukier)

FDA i JEFCA, organ doradczy WHO i FAQ stwierdził, że dla ksylitolu nie istnieje granica spożycia (ADI – dopuszczalna dzienna dawka), co znaczy, że jest on całkowicie bezpieczny niezależnie od spożywanej ilości dziennej. Powinniśmy jednak zacząć od małych dawek, nie przekraczających 40g dziennie, tak aby organizm przystosował się do nowego składnika. Zbyt duża dawka na start, może powodować rozwolnienie.


Ksylitol dzięki swojej właściwości wyrównywania glikemii jest pomocny, gdy mamy ochotę na coś słodkiego. Wystarczy dodać łyżeczkę ksylitolu do lodów czy batonika, a poposiłkowy wyrzut insuliny będzie znacznie mniejszy.

Idealny jest więc właściwie dla każdego ( oprócz dzieci do 8 r.ż. ) – diabetyków, odchudzających się, dbających o zdrowie, czy sportowców – szczególnie dyscyplin wytrzymałościowych.

Zamień cukier na ksylitol już dziś! Rób sam zdrowe słodycze z udziałem ksylitolu i nie martw się o próchnicę, nadwagę czy osteoporozę!

Jedyną wadą ksylitolu jest CENA. Kilogram kosztuje około 40 zł. Nie dajmy się nabrać na tańsze podróby! Czytajmy składy! Jeśli już kupiliśmy tańszy ksylitol, sprawdźmy go. Spróbujmy upiec drożdżówkę- jeśli wyjdzie- wyrzućmy ksylitol. Ze względu na hamowanie bakterii, na prawdziwym ksylitolu żadna drożdżówka nie wyrośnie.

PS. Tani (21 zł/ kilogram) i sprawdzony ksylitol dostaniecie na www.basketo.pl

The post Cukier brzozowy, czyli cała prawda o ksylitolu. appeared first on Power2Fit - my mamy moc!.

]]>
https://power2fit.pages.dev/cukier-brzozowy-czyli-cala-prawda-o-ksylitolu/feed/ 0